Pogrzeb w czasie pandemii Piotr Szczepanik

by

Ostatnie pożegnanie to zawsze bardzo trudne i smutne chwile nie tylko dla najbliższej rodziny, ale także wszystkich, którzy blisko związani byli ze zmarłym. Równie dużo emocji wzbudza pogrzeb znanej i lubianej osoby, która zapisała się w naszej pamięci na bardzo różne osoby. Często jest to aktor, piosenkarz, znany sportowiec czy pisarz. Zawsze pogrzeb takiej osoby jest niezwykle smutnym dla wszystkich wydarzeniem i okazją do zadumy nad własnym życiem.

Niewątpliwe taką osobą był również Piotr Szczepanik, którego przeboje stały się prawdziwymi szlagierami słuchanymi i granymi przy każdej okazji. Jego pogrzeb odbył się 31 sierpnia w Lublinie oraz w Warszawie na cmentarzu Powązkowskim. Nabożeństwo żałobne odbyło się w Lublinie, natomiast sam pogrzeb na najbardziej znanym warszawskim cmentarzu, gdzie spoczywa bardzo wielu zasłużonych Polaków.

Choć Piotr Szczepanik już nie żyje, to na zawsze pozostanie w pamięci w postaci niezwykle klimatycznych, subtelnych i delikatnych ballad i piosenek takich jak „Kochać”, „Goniąc Kormorany”, „Żółte kalendarze” czy „Nigdy więcej”. Poza tym zapisał się również w pamięci widzów jako prowadzący wraz z Bohdanem Łazuką i Jackiem Fedorowiczem program estradowo-kabaretowy „Popierajmy się”. W czasie stanu wojennego organizował niezależną, podziemną scenę muzyczną, a także był współorganizatorem Festiwalu Piosenki Prawdziwej. Koncertował na całym świecie, mi.n. w USA, Australii, Nowej Zelandii. Pogrzeb tego wielkiego wykonawcy niezapomnianych polskich przebojów odbył się w czasie trwania pandemii, co również przełożyło się na znacznie skromniejszą oprawę ceremonii pogrzebowej.

5 1 vote
Ocena artykułu
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x